W drodze do Mocoa 10.08 – 21.08.2011 Po nocy przespanej w hotelu grzebaliśmy się leniwie z pakowaniem i zeszło sporo czasu zanim mogliśmy ruszyć w dalszą drogę. Po południu dojechaliśmy do kolejnego nieco większego miasta o nazwie La Dorada. Zaraz wypiliśmy kilka kubeczków soku wyciskanego z pomarańczy z lodem oraz […]

Droga z Santa Marta do Puerto Boyaca 2.08 – 9.08.2011 Wyruszyliśmy z kampingu w dalszą drogę dosyć wcześnie. Upał jednak był już niemożliwy i zanim podjechaliśmy pod górkę dzielącą miasteczko Santa Marta od Tagangi byliśmy cali oblani potem. Na dodatek zatrzymaliśmy się w drodze pod akacjowym drzewem i kiedy dojechaliśmy […]

Taganga 31.07 – 2.08.2011 Jednak nie na długo opuściliśmy plażę. Z Parku Tyrona wyjechaliśmy po południu. Ponieważ zjedliśmy już prawie cały prowiant rano pozbieraliśmy kokosy, które spadły z drzew i zjedliśmy je na śniadanie 🙂 Po kilku godzinach i pokonaniu kilkukilometrowego podjazdu dojechaliśmy do miejscowości Santa Marta, gdzie zrobiliśmy sobie […]

Park Narodowy Tyrona 28.07 – 31.07.2011 Wejście do Parku znajduje się w miejscowości El Zaino, gdzie dotarliśmy po kilkunastu minutach jazdy z kampingu. Wstęp nie był wcale tani ( 35 000 pesos/osoba) ale opłata jest na szczęście jednorazowa bez względu na to ile dni spędza się na terenie parku. Niestety z […]

Dibulla Następnego dnia jechaliśmy za to bez pośpiechu a nawet trochę leniwie gdyż droga nie była już tak płaska i trzeba było wkładać więcej wysiłku w pedałowanie a poza tym było naprawdę gorąco. Mijaliśmy same małe wioski gdzie sklepów z żywnością było niewiele a owoców, na które miałam wielki apetyt […]

Rio Hacha 25.07 Następnego dnia dotarliśmy do granicy. Na przywitanie na podróżnych czekała kasa, gdzie trzeba było uiścić podatek wyjazdowy w kwocie 75 bolivarów za osobę, dopiero za jakieś dwa kilometry przejście graniczne. Dostaliśmy najpierw pieczątkę wyjazdową z Wenezueli, potem wjazdową do Kolumbii i mogliśmy jechać dalej. Zatrzymaliśmy się jeszcze […]