lokalizator gps, gps dla kota, gps tracker, pet tracker, bezpieczny kot, bezpieczny spacer z kotem

Lokalizator GPS dla kota

Kilkakrotnie wspominaliśmy już o tym, że poszukujemy dodatkowego zabezpieczenia, które wspomagałoby nas podczas spacerów, wycieczek oraz podróży z naszymi kotkami. Mimo, że nasze zwierzęta wychodzą wyłącznie na smyczy i pod naszą opieką, to jednak zależało nam na tym, aby były dodatkowo zabezpieczone w razie jakichś nieprzewidywalnych zdarzeń.

Po kilku tygodniach użytkowania możemy się już z Wami podzielić naszą recenzją dotyczącą lokalizatora dla zwierząt. 

Testowane przez nas urządzenie to lokalizator GPS firmy Calmean model Pet Tracker. Ma on zainstalowaną  kartę SIM, obsługiwaną przez sieć T-mobile. Przy czym najbardziej opłacalna opcja doładowania, to płatność za cały rok z góry, która miesięcznie wynosi ok. 9zł.

Urządzenie wskazuje miejsce pobytu zwierzęcia z dokładnością od jednego do kilku metrów. Odświeżanie pozycji następuje co 2 minuty. Kiedy lokalizator znajdzie się poza zasięgiem GPS, to wykorzystuje dostępne sieci wiFi lub nadajniki operatorów komórkowych aby określić pozycję zwierzaka. Trzeba jednak pamiętać, że dokładność odczytu jest wtedy o wiele mniejsza.

Dodatkowo lokalizator posiada funkcję „alarmowania”. Pozwala ona na ustawienie na mapie strefy, w której powinno przebywać zwierzę. W przypadku jej opuszczenia opiekun otrzymuje powiadomienie sms. W naszym przypadku funkcja ta nie jest przydatna ponieważ nie wypuszczamy kociaków bez opieki. Teoretycznie może być użyteczna jako dodatkowe zabezpieczenie zwierząt przebywających w przydomowym ogrodzie. Należy jednak pamiętać, że dokładność lokalizatora wynosi średnio kilka metrów, więc te dane możemy traktować wyłącznie orientacyjnie, tym bardziej, że nie ma możliwości wyznaczenia strefy o dokładnych granicach a jedynie okręgu.

Kolejną dodatkową funkcją jest „nasłuch otoczenia”. Umożliwia połączenie się z lokalizatorem za pomocą telefonu i podsłuchiwanie otoczenia, w którym znajduje się zwierzak. W praktyce wygląda to jednak przeważnie tak, że usłyszymy tylko trzaski i szumy podczas kiedy zwierzę przebywa na zewnątrz, nawet jeśli jest wyprowadzane na smyczy. Jeśli na przykład chcielibyśmy usłyszeć co mówi tymczasowy opiekun do zwierzęcia, to musiałby się on znajdować naprawdę bardzo blisko urządzenia.

Dobrym natomiast pomysłem jest wyposażenie lokalizatora w migające diody LED. Bardzo się przydają podczas wieczornych spacerów i doskonale pomagają w kontrolowaniu naszych kociaków, które wyprowadzamy na spacery na kilkumetrowych smyczach. Diody zapalają się o zmierzchu i są uruchamiane automatycznie przez czujnik. Mimo, że lokalizator jest dosyć duży nasze koty zaakceptowały go bez problemów. Klips mocujący wydaje się solidny i sprawia, że bardzo mocno trzyma się szelek i nie przeszkadza kotom w poruszaniu się ani też nie haczy się o gałęzie.

Wytrzymałość baterii wg. producenta wynosi ok. dwie doby ale z naszego doświadczenia wynika, że jednak jest znacznie krótsza. Dobrym zwyczajem jest więc ładowanie lokalizatora po każdym spacerze.

Wady i zalety tego urządzenia w skrócie:

PLUSY

  • prosta obsługa
  • polski producent i instrukcja w języku polskim
  • odczyt z lokalizatora uwzględnia obecne miejsce pobytu, jak również umożliwia śledzenie całej trasy spaceru
  • lokalizator jest wodoodporny
  • posiada wytrzymały klips, którym tracker mocowany jest do szelek
  • diody LED ułatwiają kontrolę nad zwierzakiem po zmierzchu
  • możliwość ładowania lokalizatora na dwa sposoby: przez kabel USB lub przy użyciu specjalnego klipsa, bez potrzeby otwierania urządzenia
  • zadowalająca dokładność urządzenia w stosunku do ceny
  • aplikacja obsługuje dowolną ilość urządzeń, co ma ogromne znaczenie jeśli posiadamy więcej niż jedno zwierzę
  • krótki czas ładowania urządzenia

MINUSY

  • urządzenie musi być włączone podczas ładowania ( samo podłączenie do ładowarki nie wystarczy by naładować baterię)
  • klips do ładowania dostarczany w komplecie z lokalizatorem można podłączyć dopiero po odpięciu urządzenia od szelek czy obroży, co jest bardzo uciążliwe i może spowodować szybkie zniszczenie zapięcia
  • wszystkie trasy spacerów z jednego dnia wskazywane są na jednej mapie ( jeśli wychodzisz na spacer z pupilem dwa lub trzy razy dziennie, to trasy wszystkich spacerów są na jednej mapce i trudno je rozdzielić na poszczególne pory dnia), wystarczyłoby gdyby producent wprowadził możliwość oznaczania każdej trasy innym kolorem
  • odświeżanie jest stałe, co dwie minuty i nie ma możliwości zmiany ( możliwość częstszego odświeżania, nawet krótkoterminowa byłaby bardzo pomocna, szczególnie w sytuacjach awaryjnych)

 

lokalizator gps, gps dla kota, gps tracker, pet tracker, bezpieczny kot, bezpieczny spacer z kotem

Pomimo wspomnianych powyżej minusów, lokalizator uważamy za przydatny jako dodatkowe zabezpieczenie zwierzęcia. Mimo, że odświeżanie nie jest rewelacyjne a dokładność wynosi kilka metrów, to jednak dzięki pomocy urządzenia można w miarę szybko ustalić pozycję zwierzaka. Jest to znacznie łatwiejsze w obszarze zabudowanym, gdzie mamy mnóstwo punktów orientacyjnych i stosunkowo szybko możemy zorientować się w terenie, jednak w mieście znacznie częstsze są wszelkie zakłócenia i mniej dokładne odczyty. Nieco trudniej sprawa wygląda np. w lesie, gdzie czasem nie jest łatwo zorientować się na mapie, za to przeważnie nie ma problemu zakłóceń. W takich sytuacjach wspomagamy się GPS w telefonie, dzięki czemu mamy na mapie oznaczoną swoją lokalizację oraz pozycję zwierzaka.

Lokalizator stwarza nam możliwość aby czasem, w określonych i bezpiecznych warunkach( z dala od dróg i ruchu miejskiego), dać naszym kociakom nieco więcej swobody. Dzięki temu urządzeniu, kiedy np. spędzamy czas w ogrodzie u rodziny, nasze koty nie muszą być ciągle uwiązane. Pozwalamy im swobodnie przemieszczać się po ogrodzie z luźną smyczą, oczywiście pod naszym nadzorem. Mimo wszystko zdarzyło się, że przez naszą chwilową nieuwagę kot niestety wyszedł poza ogrodzenie na łąkę, wtedy dzięki lokalizatorowi błyskawicznie ustaliliśmy, gdzie się znajduje. W takich sytuacjach niezwykle pomocne są też nasze długie smycze, w intensywnych barwach, dzięki którym łatwiej zauważyć kotka w trawie albo w zaroślach.

Pamiętajmy jednak, że najlepiej jest używać tego typu urządzeń jako dodatkowe zabezpieczenie zwierzęcia przed zgubieniem i korzystać w sytuacjach awaryjnych. A w razie gdy zdarzy się że stracimy kontrolę nad zwierzakiem, lokalizator może pomóc w szybkim odnalezieniu pupila. Natomiast naszym zdaniem nie jest on skuteczny w kwestii poprawy bezpieczeństwa kotków wychodzących ( bez nadzoru opiekuna). To, że możemy odczytać trasę wędrówek zwierzęcia nie ma przecież najmniejszego wpływu na jego bezpieczeństwo. Odczyt pozycji co 2 minuty i dokładność do kilku metrów są niewystarczające nawet na ustalenie dokładnego szlaku wędrówki albo zorientowanie się czy zwierzę jest jeszcze po naszej stronie ogrodzenia, czy też może już pół metra dalej. 

Jeśli zastanawiacie się nad kupnem lokalizatora, to rozważcie przede wszystkim następującą kwestię: cena i wielkość urządzenia w stosunku do jego dokładności i częstotliwości odświeżania danych o pozycji zwierzęcia.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.