wycieczki z kotem

Wiosenny piknik z kotkami

Przyszedł wreszcie pierwszy, prawdziwie wiosenny dzień. Powiał cieplejszy wiatr, niosący zapach ziemi i trawy. Słońce przygrzało mocniej a ptaki się ożywiły. To wiosenne ożywienie i radość udzieliło się również nam. Ale najbardziej udzieliło się naszej Zakapi 🙂

Miułmiłek ma już prawie dziesięć miesięcy. Jest niewiele mniejsza od mamy, tylko jeszcze trochę drobniejsza. Jako najmniejszy kotek z miotu pewnie będzie niewielka, jak Kicia. Ale za to ile w niej energii i ciekawości świata. Jest naszym oczkiem w głowie.

Taką sobotę mogliśmy spędzić tylko w otoczeniu natury, tym bardziej, że wreszcie wszyscy jesteśmy w komplecie a nasze kotki już się przyzwyczaiły, że w weekend wycieczka im się należy „jak psu buda”. wycieczki z kotem

 

wycieczki z kotem, spacery z kotem kot na smyczy podróże z kotem kot na wycieczce kot w szelkach

A wycieczka z kiciami bywa jak terapia! Kiedy wreszcie wysiadamy z naszego „kiciowozu” i wchodzimy w las, energia je rozpiera. Po ośmiu miesiącach wspólnego życia potrafimy już rozpoznać ich emocje. Są ożywione, podekscytowane, zaciekawione, czasem ostrożne lub czujne.

Marsz przez las nie idzie nam zbyt szybko bo Zakapi interesuje dosłownie wszystko! Każdy dźwięk, ruch, odgłos chociaż wycieczki do lasu nie są dla niej niczym nowym. Ale wiosna wszystko zmienia, wiosna to dla Zakapi stan umysłu. Idziemy zboczem, wąską ścieżką wśród krzewów. Obserwujemy ze skarpy niebieskie wody jeziora. Przechodzimy przez zwalone drzewa, pnie i korzenie. Kotełki dzielnie za nami podążają. wycieczki z kotem

wycieczki z kotem, spacery z kotem, kot na smyczy, podróże z kotem, kot na wycieczce, kot w szelkach
wycieczki z kotem,spacery z kotem kot na smyczy podróże z kotem kot na wycieczce kot w szelkach

Sobotni weekend ma swoje prawa. Po półgodzinnej wędrówce znajdujemy więc sobie miejsce piknikowe w zaroślach nad jeziorem. I rozsiadamy się na trawie, jak paniska, które zamierzają teraz cieszyć się życiem. Miejsce jest właśnie takie jak lubimy. Ponieważ w około panuje cisza, nie słychać żadnych ludzkich głosów tylko naturalne dźwięki otoczenia.

Cieszymy się nimi i widokiem naszych kotek, czerpiących z życia pełnymi garściami. Patrzymy jak wąchają wszystkie gałązki aż oczyska im na wierzch wychodzą, jak nasłuchują odgłosów, podkradają się i obserwują jezioro. Przyglądamy się jak włażą na drzewa, jak Zakapi na oślep ugania się za żółtymi motylkami, jak próbują złapać muchy. wycieczki z kotem

Zjadamy nasze kanapki a kotełki są tak podekscytowane, że nie chcą nawet posiłku. Nie wiem jak Przemek, ale ja nie myślę o niczym. Uganiam się za kotkami próbując zrobić im zdjęcie. Nie skupiam się na problemach, nie analizuję i nie planuję. I to jest naprawdę ekstra terapia dla mózgu.

 

wycieczki z kotem,spacery z kotem, kot na smyczy, podróże z kotem, kot na wycieczce, kot w szelkach

Czas płynie leniwie i niewiele się dzieje ale dla naszych futrzaków to dzień pełen aktywności. Już od kilku godzin są na łapach i nie myślą nawet o drzemce. Cieszy mnie, że sezon wiosenny przywitają aktywnie. Lubię patrzeć jak baraszkują w naturalnym otoczeniu.

Do domu wracamy po południu, kiedy na zewnątrz już powoli zaczyna się chmurzyć. No cóż, taka prawidłowość wiosennej aury. Kicia i Zakapi od razu zlegają na swoich legowiskach. A ja dochodzę do wniosku, że tak naprawdę niewiele trzeba by nasze pręgowane uszczęśliwić.

wycieczki z kotem, spacery z kotem, kot na smyczy, podróże z kotem, kot na wycieczce, kot w szelkach

Co trzeba zabrać ze sobą na wycieczkę?

  • mocne, sprawdzone szelki i smycz ( najlepiej kilkumetrowa)
  • miseczki, wodę i karmę
  • transporter 

Dobrze jest zabezpieczyć kotki przed kleszczami i pchłami. Pamiętajmy o szczepieniu i odrobaczaniu naszych zwierząt. Wycieczka będzie dla kota przyjemnością tylko wtedy, jeśli jest przyzwyczajony do spacerów w szelkach w nieznanym terenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.