podróż z kotem, spacery z kotem, jak nauczyć kota chodzenia w szelkoach, szelki dla kota, kot w mieszkaniu, podróże z kotem, kot w podróży, urlop z kotem,

Jak nauczyć kota chodzenia w szelkach?

Minęło już ponad pół roku od kiedy nasza rodzina powiększyła się o futrzanych przyjaciół. Przez ten czas zdobyliśmy sporo wiedzy i doświadczenia w dzieleniu życia z kotem. Odnieśliśmy też kilka mniejszych i większych sukcesów. Pomyślałam więc, że być może było by fajnie podzielić się tymi doświadczeniami na blogu.

W naszej dzielnicy już od dłuższego czasu jesteśmy postrzegani jako ekscentrycy spacerujący na smyczach z parą dachowców. Ludzie bywają zdziwieni, zachwyceni, czasem zbulwersowani. A nam wydaje się często, że większość z nich nie całkiem docenia więzi, jakie mogą się nawiązać między kotem a człowiekiem.

Po co kot ma chodzić w szelkach?

Myślę, że każda żywa istota potrzebuje kontaktu z naturą. I gorąco namawiam, by dać to prawo również swojemu pupilowi. Jeśli nie masz luksusu w postaci zabezpieczonego ogrodu, woliery czy chociażby osiatkowanego balkonu jest jeszcze jedno rozwiązanie i to bardzo fajne – szelki!

Nie jesteśmy zwolennikami wypuszczania kota samopas, ze względu na bezpieczeństwo i na szkody, jakie powoduje w ekosystemie, szczególnie polując na ptaki czy jaszczurki.

Jeśli natomiast chcielibyście podróżować z kotem i spędzać z nim swój wolny czas, podobnie jak my, to nauczenie go spacerowania na smyczy jest koniecznością. Umiejętność chodzenia w szelkach jest nieoceniona również w przypadku gdy zdecydujemy się zabrać kota ze sobą na wakacje lub urlop.

Jedno jest pewne – wspólne spacery i wyprawy sprawią, że staniecie się jeszcze bliższymi przyjaciółmi, a to może uszczęśliwić zarówno Ciebie jak i Twojego kota 🙂 Decyzję trzeba jednak podjąć odpowiedzialnie. Bądźmy świadomi, że jeśli przyzwyczaimy kota do spacerów, to będzie on na nie czekał i kategorycznie się ich domagał!

 

Jak się do tego zabrać?

Myślę, że zdecydowaną większość zdrowych kotów, bez poważnych urazów psychicznych uda się przyzwyczaić do szelek. Warunkiem jest tylko odpowiednia doza cierpliwości i dobra relacja z opiekunem. Potrzebne nam będą szelki dopasowane do rozmiaru kota, smycz i smakołyki 🙂 Oto zasady, które stosowaliśmy wobec naszych kotek:

1. Najpierw staramy się przyzwyczaić kotka do widoku szelek. Pokazujemy, jeśli ma ochotę to pozwalamy się o nie ocierać i naznaczyć swoim zapachem. Dajemy smakołyka by wyrobić dobre skojarzenie.

2.Po raz pierwszy zakładamy kotu szelki w domu i na krótki czas. Najlepiej zdjąć je po chwili, zanim kot stwierdzi, że mu się nie podobają. Nie zawsze się to udaje, ponieważ większość osobników będzie chciała się z szelek natychmiast wydostać. To normalna reakcja. Możemy spróbować uspokoić zwierzaka, mówiąc do niego łagodnie i pogłaskać. Po skończonym ćwiczeniu warto nagrodzić kotka smakołykiem. Przy kolejnych ćwiczeniach możemy zachęcać pupila do zabawy, żeby nie skupiał się na szelkach i wydłużamy czas ćwiczenia. Zwierzę szybko się przyzwyczai i przestanie odczuwać, że ma szelki na sobie. ( Nasza rada – najlepiej zaczynać od mało zabudowanych szelek, takich zwykłych z paseczków, gdyż kotu znacznie łatwiej się do nich przyzwyczaić).

3. Kolejnym krokiem jest przypięcie smyczy i pierwsze spacery. Najpierw oczywiście po mieszkaniu, potem klatce schodowej i wreszcie na zewnątrz. Postępujemy tak samo, jak w przypadku ćwiczeń z szelkami. Stopniowo wydłużamy czas i nagradzamy kota. Na pierwszy spacer wybieramy spokojne miejsce, w którym kotka nie będzie stresował nadmierny hałas i ruch wokoło.

4. Pamiętajmy by dbać o bezpieczeństwo kota na spacerze. Podczas pierwszych ćwiczeń z szelkami sprawdzajmy czy są odpowiednio dopasowane i czy kotu kiedykolwiek nie udało się z nich wydostać! Jeśli tak, to znaczy że nie są dobrze wyregulowane. Podczas spaceru musisz mieć pewność, że szelki są bezpieczne.

4. Nie należy oczekiwać , że kot będzie się zachowywał podobnie jak pies. Kot w naturze nie żyje w stadzie, w którym panuje hierarchia i konieczność podporządkowania się przewodnikowi. Zatem pozwólmy mu na eksplorację terenu i interweniujmy, kiedy wymaga tego sytuacja. Nasze koty podążają za nami bez sprzeciwu tylko wtedy, gdy jesteśmy w obcym dla nich terenie.

 

szelki dla kota, kot w szelkach, podróże z kotem, kot w podróży, kot na wycieczce, spacery z kotem, urlop z kotem
Długą smycz można wykonać samodzielnie - wystarczy karabińczyk i mocna taśma

Każde zwierzę jest inne dlatego trzeba bacznie obserwować swojego pupila. Jeśli zaczniemy uczyć kilkumiesięcznego kociaka, będzie to znacznie łatwiejsze zadanie. Naszej małej Zakapi wystarczyły zaledwie dwa dni by zaakceptować „uprząż” i po raz pierwszy wyjść na spacer. Kicia potrzebowała ponad dwóch tygodni. U bardzo lękliwych lub starszych kotów cały proces może potrwać nawet kilka miesięcy!

Wiele osób zbyt szybko rezygnuje z prób, uważając, że kot się stresuje. Samo ubranie szelek nie jest przyczyną do tak silnego stresu. Jego źródeł powinniśmy poszukiwać gdzie indziej – we wcześniejszych doświadczeniach kota, w relacji z opiekunem, strachu spowodowanym urazami. Stres u kota należy zwalczać małymi kroczkami ( zobacz post „Kotka na spacerze”). Może się jednak zdarzyć, że kot mimo długiego okresu przyzwyczajania nie akceptuje szelek lub jest tak lękliwy, że nie czerpie przyjemności ze spaceru. Wtedy nie warto uszczęśliwiać zwierzaka na siłę. 

U nas powodem początkowego lęku Kici przed wyjściem na spacer nie były szelki ale strach przed miastem. Dorosła, wolno żyjąca kotka, która nigdy wcześniej nie była udomowiona i bytowała na skraju lasu, musiała poradzić sobie z ogromnym szokiem, spowodowanym tak drastycznymi zmianami w jej otoczeniu.

Minęło już ponad pół roku a Kicia wciąż jeszcze oswaja się z nowym życiem. Udomowienie dzikusa to niełatwe zadanie ale nam się udało! Dlatego wiemy, że największą siłą jest cierpliwość i konsekwencja. Pamiętajmy jednak, że absolutnie nie należy kotka do niczego zmuszać, gdyż efekt będzie całkowicie odwrotny od zamierzonego.

Wszystkim kocim opiekunom, którzy zmobilizują się i wyruszą na zwiedzanie okolicy ze swoimi kotkami życzymy wytrwałości i mocno trzymamy za Was kciuki. Mamy nadzieję, że wkrótce będzie nas więcej 😉

PS. A może twój kotek już od dawna chodzi na spacery w szelkach? Zapraszamy do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

JAK NAUCZYĆ KOTA CHODZENIA W SZELKACH

spacery z kotem, jak nauczyć kota chodzenia w szelkach, szelki dla kota, kot w mieszkaniu, podróże z kotem, kot w podróży, urlop z kotem, kot w szelkach

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.